Waga Ciężka

Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Bakhodir Jalolov (16-0-0, 14 KO)

https://boxrec.com/pl/box-pro/834487

Dwukrotny złoty medalista olimpijski! Jedyny w historii co obronił tytuł chempiona w wadze super ciezkiej! Niesamowite! Ojejku! Niestety w praniu nie wygląda to tak dobrze. Jakiś czas temu obejrzałem sobie walkę Jalolova z Teremoana Teremoana na olimpiadzie i Jalolov... powinien to przegrać. Dla mnie Teremoana wygrał pierwsze 2 rundy a w 3 rundzie, gdy był zmęczony to do głosu doszedł Jalolov. Czyli nawet nie powinno być tych całych dwóch złotych medali olimpijskich.

Na zawodowstwie Jalolov z Shevadzutskyim i Kudukhovem pokazał że produkuje mało wyrafinowany boks i ma niepewną kondycje. Ot bazuje na wzroście, zasięgu, rzuca długa lewa rękę i się rusza. Dwukrotny złoty medalista olimpijski Guilermo Rogondeaux tez był w solidnie posuniętym stopniu jednoręczny ale prime Rigondeaux to te swojo lewo rękę to miał jak Szatan.

Podsumowując Jalolov w dwóch ostatnich, długich walkach z idealnie dobranymi rywalami prezentował się bardzo niepokojąco. Zapewne powinien zmienić trenera na siakiegoś topowego i wziąć się ostro do roboty bo czas goni. 31 lat i 5 miesięcy.
Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Re: Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Efe Ajagba - Charles Martin TKO4

W poprzedniej walce Ajagba wyszedł najlepiej przygotowany w karierze, zaskoczył na plus praca nóg i taktyka i powinien 96:94 wygrac z zapuszczonym, niespecjalnie przygotowanym Martinem Bakole. Wygladało na to, ze Ajagba wszedł w swoje absolutne prime.

Tutaj niestety dostał słabszego rywala i nie błyszczał. Ajagba ma zasieg ramion wiekszy od Lennoxa Lewisa, był równiez wyzszy od Martina , a mimo to prawie nie używał lewego prostego. Przypuszczam, ze Ajagba spodziewał sie, ze wyjdzie, bez problemu huknie Martina prawym na łeb w 1 albo 2 rundzie, ten sie złoży jak dubeltówka i Efe bedzie miał kolejna migawke do swoich Highlights.

W efekcie przez wiekszosc czasu wyraznie najciezszy w karierze Ajagba polował na wyszarpujacy z kapci prawy na glowe, wyprowadzał go rzadko, nie trafiał i niemalze nic innego nie robił a nieco juz sponiewierany boksem Martin pracował i trafiał. Ajagba, którego zdecydowanie stac na wiecej, skompromitował sie wiekszoscia tego pojedynku.

Moze chociaz dzieki temu blamażowi dostanie oferty lepszych walk bo tu konkretnie wygladał jak zawodnik do pokonania dla wielu wiecej piesciarzy HW niz wygladał z Martinem.
Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Re: Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Joshua Edwards - Brandon Colantonio W6

Edwards (6-0-0, 5 KO) ma cudowny wiek 25 lat, wczesniej wydawał sie interesujacy bo miał dynamiczne ostre ciosy, wgladało na to, że moze miec dobry cios. Tu niestety, w pierwszym swoim małym tescie, bardzo mocno rozczarował, pomimo ze wygrał wszystkie rundy.

Takich jak Colantonio nalezy boksowac presingiem, stosujac cut off the ring oraz bijac na korpus tak jakby jutro mialo juz nie nadejsc. Jak w beben. Zeby bodypunchami oslabic klasowych rywali zwykle potrzeba około 10 rund ale takich jak sobotni rywal Edwardsa to najczesciej duzo mniej. Edwards niestety boksował zrywami, presingu stosował niewiele, na dół tez nie bil nawet 1/3 tego co powinien. Taktycznie wiec zawiódł.

Kondycyjnie Joshua wypadł OK, nie zasapał sie w 6 rundach ale tez zawiódł jesli chodzi o motoryke. Te jego ostre, dynamiczne ciosy, które dobrze wygladały w krótkich walkach z miesem armatnim, tu po zaledwie 2 rundach juz nie byly takie szybkie i ostre. Do tego rzuciłem okiem na ten jego rekord amatorski i boxrec odnotował 19 jego zwyciestw w tym... zero przed czasem. Czyzby Edwardsowi brakowało ciosu i maskował to w krótkich walkach poczatkowa energicznoscia?

Poza tym jak to jest ze wzrostem Joshuy? Oficjalnie ma 190 cm ale on mi na takiego nie wygląda. Proporcje ciała. One bardzo rzadko kłamią. A on ma proporcje zawodnika majacego 184-188 cm. Otoczenie niewysokich HW prospektów lubi im na poczatku karier fałszowac wzrost, bo jesli taki zawodnik produkuje dokładnie taki boks jaki produkuje, a ma przy tym te kilka centrymetrów wiecej niz w rzeczywistosci, to tym samym jego szanse w HW znaczaco wzrastaja. Dlatego otoczenia niewysokiego ciezkiego na poczatku lubi zawyzyc mu wzrost, by zyskac darmowa promocje, a gdy tacy HW wchodza w bardziej zaawansowany etap kariery to te statystyki wzrostu topnieja w kierunku tego co jest naprawde.

Poza tym Joshua skandalicznie opuszczał rece w tej walce a szczeka i serce do walki nieznane. Bardzo niepokojąca walka.
Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Re: Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Teremoana Teremoana - Curtis Harper KO1

Teremoana (10-0-0, 10 KO) moim zdaniem powinien wygrac na olimpiadzie z Bakhodir Jalolov. Czyli Jalolov w ogole nie powinien zdobyc dwoch złotych medali olimpijskich. Na zawodowych ringach Teremoana niestety prowadzony jest słabo, zamiast dostawac walki dzieki ktorym bedzie sie uczył i rozwijał to dostaje gówno-sprinty.

Taki dobor przeciwnikow buduje złe rozkładanie sił, zaniedbywanie obrony, prostote w ataku i nienalezne przekonanie o wlasnej zajebistosci. Takie prowadzenie krzywdzi piesciarza.

Harper zwykle nie przegrywa tak szybko i dawał nadzieje na dłuzszy pojedynek ale niestety wyszło jak zwykle. Kolejna migawka do Highlihtsów i brak nauki boksu. Teremoana potrzebuje jakis bokserskich przetrwalników, ktorzy dadza mu rundy.
Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Re: Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Moses Itauma - Jermaine Franklin KO5

Cieszyłem sie na ten matchmaking od dawna ale jak zobaczyłem Franklina z Dychko, gdzie był bardzo nierozboksowany, gruby i w niespecjalnej formie to ucieszyłem sie, ze przekładano walke z Itauma i dano Franklinowi wiecej czasu na zrobienie formy. Niestety do Itaumy wyszedł jeszcze grubszy.

Pierwsze wrazenie - Itauma wysoki sie widaje. Jeszcze niedawno dawano mu 6'6, potem 6'5, teraz twierdza ze 6'4 1/2 ale sredniego wzrostu chyba nie jest.

Jedyne co mnie martwiło u Itaumy to to opuszczanie rak. Co w polaczeniu z niesprawdzona szczeka i sercem do walki moze dac duze rozczarowanie. Niemniej póki co Moses swój pierwszy porzadny test zdał celujaco.

Jabował, bił bezposrednie lewe, na korpus, ciosy pojedyncze i kombinacje. Nie napalał sie na nokaut, dobrze rozkładał siły i odpowiednio sie bronił. Wział Franklina do szkoły co jest imponujace biorac pod uwage przeskok z rywali, ktorzy dotychczas dawali mu łatwe gówno-sprinty.

W pierwszej rundzie Moses Franklina, ktory nigdy nie przegrał przed czasem, zranił... jabem w skroń, a w 5 rundzie znokautował pojedynczym podbrodkowym. Ciekawe. Niemniej to nie był Franklin z Joshuy.
Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Re: Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Chisora-Wilder

Uuu Deontay Wilder zrobił ponad 226 funtów na Chisore. On najlepiej prezentuje się ważąc około 212-214 funtów. Ma wtedy lepsza dynamikę, ostrość ciosów i lepsza kondycje. 226 to na niego dużo, plus 40 lat, chłop po przejściach i nierozboksowany bo zaledwie jedna walka z niezbyt dobrym rywalem w ciągu 22 miesięcy, w trakcie którego to pojedynku prezentował się jak paralityk. Będę zaskoczony jeśli Wilder będzie miał porządną formę.

Itauma-Franklin jr

Chyba zbyt optymistycznie oceniłem ostatnią walkę Itaumy. Coraz częściej nawiedzają mnie myśli że przecież Franklin był nierozboksowany (jedna walka w ciagu 22 miesiecy), bardzo gruby jak na siebie a walka nie potrwała zbyt długo. Nadal za dużo jest niewiadomych w kwestii Mosesa. Jaka ma kondycje na 12 rund? Jak rozkłada siły na długim dystansie? Jaka ma odporność na ciosy na korpus? Jaka odporność na ciosy na głowę? Jakie serce do walki gdy jest w tarapatach? To się wszystko jeszcze może spektakularnie rozsypać jak domek z kart. Swój test Itauma zdał celująco, wyglądał jakby miał pojedynczy cios, umiejętności w ataku i umiejętności w obronie ale czy on rzeczywiście był tak dobry w dwóch ostatnich walkach czy to tylko jego dwaj ostatni rywale w tym momencie kariery byli tacy nieimponujący i on ich po prostu rozjechał na pewności siebie niesprawdzonego młokosa?
Awatar użytkownika
Gwahlur
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lut 05, 2026 7:20 pm

Re: Waga Ciężka

Post autor: Gwahlur »

Deontay Wilder - Dereck Chisora W12

Pierwsze wrażenia nie były dobre. Chisora ma sylwetkę jak flak. Oho myślę sobie. Wilder już w pierwszych sekundach walki traci równowagę przy wyprowadzaniu ciosów. Oho.

Miałem obejrzeć 1-2 rundy. Wstępnie poczuc pojedynek i przygotowywać sie do Śfiunt. Obejrzałem 12. Obaj juz bardzo mocno over the hill ale obejrzałem z przyjemnością i emocjami. To nie był Kabaret Starszych Panów. Dzieki Chisorze to była wojna w stylu lat 90-tych. Jakie iskry by poleciały w ich prime?

Wilder był lepszy niz sie po nim spodziewałem. Mocno past prime, szybkosciowo nie imponował ale kondycyjnie wypadł duzo lepiej niz sie spodziewałem. Lepsza kondycja Amerykanina czy lepsze rozkładanie sił?

W 3 rundzie Chisora mogl przegrac bo skarżył sie sedziemu i nie chcial walczyc, podobnie wczesniej mógł przegrac przez dyskwalifikacje gdy jego cornermen wpadl na ring rozdzielac zawodników podczas trwania rundy.

W 11 rundzie sedzia chyba błednie liczył obu zawodników. Replay pokazał, ze Chisora bez ciosu zanurkował pomiedzy liny a Wilder poszedł na dechy po chyba muśnięciu w bark.

Dereck przegrał bo nie wyrobił kondycyjnie. Tak po prostu.

Przypadek Chisory przypomina mi cos co dekady temu przeczytałem w "The Ring" ze szczeka zawodnika w dużej mierze zalezy od jego psychiki. Ze po nokautach często tracą odporność w większej mierze z powodu połamanej psychiki niż z powodu zmian fizycznych jakie spowodował nokaut.

Zarówno Dereck Chisora jak i Evander Holyfield obaj byli bardzo mocni psychicznie i obaj w swojej karierze podejrzanie dużo ciosów przyjeli i nie rozpadli sie na kawałki. Podejrzewam ze w przypadku obu przed rozbiciem chroniła ich własnie mocarna psychika uniemożliwiająca utrate pewnosci siebie.



Żegnaj Dereck. Dzięki za wszystko.
ODPOWIEDZ