Strona 1 z 2
Waga Ciężka
: pt lut 06, 2026 7:04 am
autor: Gwahlur
Bakhodir Jalolov (16-0-0, 14 KO)
https://boxrec.com/pl/box-pro/834487
Dwukrotny złoty medalista olimpijski! Jedyny w historii co obronił tytuł chempiona w wadze super ciezkiej! Niesamowite! Ojejku! Niestety w praniu nie wygląda to tak dobrze. Jakiś czas temu obejrzałem sobie walkę Jalolova z Teremoana Teremoana na olimpiadzie i Jalolov... powinien to przegrać. Dla mnie Teremoana wygrał pierwsze 2 rundy a w 3 rundzie, gdy był zmęczony to do głosu doszedł Jalolov. Czyli nawet nie powinno być tych całych dwóch złotych medali olimpijskich.
Na zawodowstwie Jalolov z Shevadzutskyim i Kudukhovem pokazał że produkuje mało wyrafinowany boks i ma niepewną kondycje. Ot bazuje na wzroście, zasięgu, rzuca długa lewa rękę i się rusza. Dwukrotny złoty medalista olimpijski Guilermo Rogondeaux tez był w solidnie posuniętym stopniu jednoręczny ale prime Rigondeaux to te swojo lewo rękę to miał jak Szatan.
Podsumowując Jalolov w dwóch ostatnich, długich walkach z idealnie dobranymi rywalami prezentował się bardzo niepokojąco. Zapewne powinien zmienić trenera na siakiegoś topowego i wziąć się ostro do roboty bo czas goni. 31 lat i 5 miesięcy.
Re: Waga Ciężka
: pn lut 16, 2026 5:50 pm
autor: Gwahlur
Efe Ajagba - Charles Martin TKO4
W poprzedniej walce Ajagba wyszedł najlepiej przygotowany w karierze, zaskoczył na plus praca nóg i taktyka i powinien 96:94 wygrac z zapuszczonym, niespecjalnie przygotowanym Martinem Bakole. Wygladało na to, ze Ajagba wszedł w swoje absolutne prime.
Tutaj niestety dostał słabszego rywala i nie błyszczał. Ajagba ma zasieg ramion wiekszy od Lennoxa Lewisa, był równiez wyzszy od Martina , a mimo to prawie nie używał lewego prostego. Przypuszczam, ze Ajagba spodziewał sie, ze wyjdzie, bez problemu huknie Martina prawym na łeb w 1 albo 2 rundzie, ten sie złoży jak dubeltówka i Efe bedzie miał kolejna migawke do swoich Highlights.
W efekcie przez wiekszosc czasu wyraznie najciezszy w karierze Ajagba polował na wyszarpujacy z kapci prawy na glowe, wyprowadzał go rzadko, nie trafiał i niemalze nic innego nie robił a nieco juz sponiewierany boksem Martin pracował i trafiał. Ajagba, którego zdecydowanie stac na wiecej, skompromitował sie wiekszoscia tego pojedynku.
Moze chociaz dzieki temu blamażowi dostanie oferty lepszych walk bo tu konkretnie wygladał jak zawodnik do pokonania dla wielu wiecej piesciarzy HW niz wygladał z Martinem.
Re: Waga Ciężka
: ndz lut 22, 2026 9:22 pm
autor: Gwahlur
Joshua Edwards - Brandon Colantonio W6
Edwards (6-0-0, 5 KO) ma cudowny wiek 25 lat, wczesniej wydawał sie interesujacy bo miał dynamiczne ostre ciosy, wgladało na to, że moze miec dobry cios. Tu niestety, w pierwszym swoim małym tescie, bardzo mocno rozczarował, pomimo ze wygrał wszystkie rundy.
Takich jak Colantonio nalezy boksowac presingiem, stosujac cut off the ring oraz bijac na korpus tak jakby jutro mialo juz nie nadejsc. Jak w beben. Zeby bodypunchami oslabic klasowych rywali zwykle potrzeba około 10 rund ale takich jak sobotni rywal Edwardsa to najczesciej duzo mniej. Edwards niestety boksował zrywami, presingu stosował niewiele, na dół tez nie bil nawet 1/3 tego co powinien. Taktycznie wiec zawiódł.
Kondycyjnie Joshua wypadł OK, nie zasapał sie w 6 rundach ale tez zawiódł jesli chodzi o motoryke. Te jego ostre, dynamiczne ciosy, które dobrze wygladały w krótkich walkach z miesem armatnim, tu po zaledwie 2 rundach juz nie byly takie szybkie i ostre. Do tego rzuciłem okiem na ten jego rekord amatorski i boxrec odnotował 19 jego zwyciestw w tym... zero przed czasem. Czyzby Edwardsowi brakowało ciosu i maskował to w krótkich walkach poczatkowa energicznoscia?
Poza tym jak to jest ze wzrostem Joshuy? Oficjalnie ma 190 cm ale on mi na takiego nie wygląda. Proporcje ciała. One bardzo rzadko kłamią. A on ma proporcje zawodnika majacego 184-188 cm. Otoczenie niewysokich HW prospektów lubi im na poczatku karier fałszowac wzrost, bo jesli taki zawodnik produkuje dokładnie taki boks jaki produkuje, a ma przy tym te kilka centrymetrów wiecej niz w rzeczywistosci, to tym samym jego szanse w HW znaczaco wzrastaja. Dlatego otoczenia niewysokiego ciezkiego na poczatku lubi zawyzyc mu wzrost, by zyskac darmowa promocje, a gdy tacy HW wchodza w bardziej zaawansowany etap kariery to te statystyki wzrostu topnieja w kierunku tego co jest naprawde.
Poza tym Joshua skandalicznie opuszczał rece w tej walce a szczeka i serce do walki nieznane. Bardzo niepokojąca walka.
Re: Waga Ciężka
: ndz mar 22, 2026 3:48 pm
autor: Gwahlur
Teremoana Teremoana - Curtis Harper KO1
Teremoana (10-0-0, 10 KO) moim zdaniem powinien wygrac na olimpiadzie z Bakhodir Jalolov. Czyli Jalolov w ogole nie powinien zdobyc dwoch złotych medali olimpijskich. Na zawodowych ringach Teremoana niestety prowadzony jest słabo, zamiast dostawac walki dzieki ktorym bedzie sie uczył i rozwijał to dostaje gówno-sprinty.
Taki dobor przeciwnikow buduje złe rozkładanie sił, zaniedbywanie obrony, prostote w ataku i nienalezne przekonanie o wlasnej zajebistosci. Takie prowadzenie krzywdzi piesciarza.
Harper zwykle nie przegrywa tak szybko i dawał nadzieje na dłuzszy pojedynek ale niestety wyszło jak zwykle. Kolejna migawka do Highlihtsów i brak nauki boksu. Teremoana potrzebuje jakis bokserskich przetrwalników, ktorzy dadza mu rundy.
Re: Waga Ciężka
: ndz mar 29, 2026 12:18 pm
autor: Gwahlur
Moses Itauma - Jermaine Franklin KO5
Cieszyłem sie na ten matchmaking od dawna ale jak zobaczyłem Franklina z Dychko, gdzie był bardzo nierozboksowany, gruby i w niespecjalnej formie to ucieszyłem sie, ze przekładano walke z Itauma i dano Franklinowi wiecej czasu na zrobienie formy. Niestety do Itaumy wyszedł jeszcze grubszy.
Pierwsze wrazenie - Itauma wysoki sie widaje. Jeszcze niedawno dawano mu 6'6, potem 6'5, teraz twierdza ze 6'4 1/2 ale sredniego wzrostu chyba nie jest.
Jedyne co mnie martwiło u Itaumy to to opuszczanie rak. Co w polaczeniu z niesprawdzona szczeka i sercem do walki moze dac duze rozczarowanie. Niemniej póki co Moses swój pierwszy porzadny test zdał celujaco.
Jabował, bił bezposrednie lewe, na korpus, ciosy pojedyncze i kombinacje. Nie napalał sie na nokaut, dobrze rozkładał siły i odpowiednio sie bronił. Wział Franklina do szkoły co jest imponujace biorac pod uwage przeskok z rywali, ktorzy dotychczas dawali mu łatwe gówno-sprinty.
W pierwszej rundzie Moses Franklina, ktory nigdy nie przegrał przed czasem, zranił... jabem w skroń, a w 5 rundzie znokautował pojedynczym podbrodkowym. Ciekawe. Niemniej to nie był Franklin z Joshuy.
Re: Waga Ciężka
: sob kwie 04, 2026 5:02 pm
autor: Gwahlur
Chisora-Wilder
Uuu Deontay Wilder zrobił ponad 226 funtów na Chisore. On najlepiej prezentuje się ważąc około 212-214 funtów. Ma wtedy lepsza dynamikę, ostrość ciosów i lepsza kondycje. 226 to na niego dużo, plus 40 lat, chłop po przejściach i nierozboksowany bo zaledwie jedna walka z niezbyt dobrym rywalem w ciągu 22 miesięcy, w trakcie którego to pojedynku prezentował się jak paralityk. Będę zaskoczony jeśli Wilder będzie miał porządną formę.
Itauma-Franklin jr
Chyba zbyt optymistycznie oceniłem ostatnią walkę Itaumy. Coraz częściej nawiedzają mnie myśli że przecież Franklin był nierozboksowany (jedna walka w ciagu 22 miesiecy), bardzo gruby jak na siebie a walka nie potrwała zbyt długo. Nadal za dużo jest niewiadomych w kwestii Mosesa. Jaka ma kondycje na 12 rund? Jak rozkłada siły na długim dystansie? Jaka ma odporność na ciosy na korpus? Jaka odporność na ciosy na głowę? Jakie serce do walki gdy jest w tarapatach? To się wszystko jeszcze może spektakularnie rozsypać jak domek z kart. Swój test Itauma zdał celująco, wyglądał jakby miał pojedynczy cios, umiejętności w ataku i umiejętności w obronie ale czy on rzeczywiście był tak dobry w dwóch ostatnich walkach czy to tylko jego dwaj ostatni rywale w tym momencie kariery byli tacy nieimponujący i on ich po prostu rozjechał na pewności siebie niesprawdzonego młokosa?
Re: Waga Ciężka
: ndz kwie 05, 2026 8:00 am
autor: Gwahlur
Deontay Wilder - Dereck Chisora W12
Pierwsze wrażenia nie były dobre. Chisora ma sylwetkę jak flak. Oho myślę sobie. Wilder już w pierwszych sekundach walki traci równowagę przy wyprowadzaniu ciosów. Oho.
Miałem obejrzeć 1-2 rundy. Wstępnie poczuc pojedynek i przygotowywać sie do Śfiunt. Obejrzałem 12. Obaj juz bardzo mocno over the hill ale obejrzałem z przyjemnością i emocjami. To nie był Kabaret Starszych Panów. Dzieki Chisorze to była wojna w stylu lat 90-tych. Jakie iskry by poleciały w ich prime?
Wilder był lepszy niz sie po nim spodziewałem. Mocno past prime, szybkosciowo nie imponował ale kondycyjnie wypadł duzo lepiej niz sie spodziewałem. Lepsza kondycja Amerykanina czy lepsze rozkładanie sił?
W 3 rundzie Chisora mogl przegrac bo skarżył sie sedziemu i nie chcial walczyc, podobnie wczesniej mógł przegrac przez dyskwalifikacje gdy jego cornermen wpadl na ring rozdzielac zawodników podczas trwania rundy.
W 11 rundzie sedzia chyba błednie liczył obu zawodników. Replay pokazał, ze Chisora bez ciosu zanurkował pomiedzy liny a Wilder poszedł na dechy po chyba muśnięciu w bark.
Dereck przegrał bo nie wyrobił kondycyjnie. Tak po prostu.
Przypadek Chisory przypomina mi cos co dekady temu przeczytałem w "The Ring" ze szczeka zawodnika w dużej mierze zalezy od jego psychiki. Ze po nokautach często tracą odporność w większej mierze z powodu połamanej psychiki niż z powodu zmian fizycznych jakie spowodował nokaut.
Zarówno Dereck Chisora jak i Evander Holyfield obaj byli bardzo mocni psychicznie i obaj w swojej karierze podejrzanie dużo ciosów przyjeli i nie rozpadli sie na kawałki. Podejrzewam ze w przypadku obu przed rozbiciem chroniła ich własnie mocarna psychika uniemożliwiająca utrate pewnosci siebie.
Żegnaj Dereck. Dzięki za wszystko.
Re: Waga Ciężka
: ndz kwie 12, 2026 1:07 pm
autor: Gwahlur
Tyson Fury - Arslanbek Makhmudov W12
Makhmudov to byłaby popisowa walka dla prime Fury'ego bo Rosjanin jest wolny, dziurawy, prymitywny w ataku, wolny na nogach i z nieprzesadna szczeka i kondycja. Prawe kontry prime Tysona by wchodziły az by dudniło.
W przypadku obecnego Tysona, ze względu na jego wiek, nierozboksowanie, złe prowadzenie sie i przejścia ringowe nie wiedziałem czy będzie to jego popis czy kompromitacja.
Fury wydawał sie dobrze przygotowany patrzac na szybkosc rak i nóg oraz kondycje. W ataku walczył rozsadnie. Jabował, inwestował na korpus, bił podbordkowe, pracował bez pospiechu wykorzystujac lepsza szybkosc, umiejetnosci i kondycje, na koniec przycisnał.
Jednak na początku walki (plus w 7 rundzie), póki Makhmudov sie nie zmęczył, to Fury niepokojąco wyłapywał power punche na glowe, które z Joshua śmiało mogłyby oznaczać koniec walki. Działo sie tak ponieważ Fury był zardzewiały? ponieważ lekceważył rywala? czy tez dlatego że jest stary i po bokserskich przejściach przez co nie widzi już tak ciosów lub nie ma refleksu by zareagować? Kluczowe pytanie.
Fury w ataku wyglądał rozsądnie jak na wiek, przerwę i inne okoliczności ale trzeba pamiętać ze Arslanbek mu pasuje wiec to śmiało mogło zakłamać obraz dzisiejszej wartości Króla Cyganów.
Re: Waga Ciężka
: wt kwie 14, 2026 4:11 pm
autor: Gwahlur
Richard Riakporhe - Jeamie Tshikeva TKO5
Szkoda tej kariery Riakporhe. Widac ze jest naturalnym HW po tym jak momentalnie i estetycznie zdrowo sie rozbydlił od razu po przejsciu do wagi ciężkiej. On ma jedne z największych mięśni obręczy barkowej jakie widziałem w boksie zawodowym.
Niestety zmarnował wiele lat na pogoń za mistrzostwem świata cruiser a jak juz dostał szanse to z Billam-Smithem przegrał, zapewne w sporej mierze z powodu robienia wagi.
Richard ma odpowiedni wzrost, lewy prosty, po dotychczasowych HW walkach wydaje sie że potrafi uderzyc. Niestety ma niezbyt szybkie rece, niezbyt szybkie nogi, mało bije na korpus i ma skandaliczny jak na HW prospecta wiek 36 lat. Czyli zapowiada sie, że będzie spuszczał z tonu a nie się piął.
Mam nadzieje, ze Riakporhe ze wzgledu na brak chyba ciezszych przejsc w cruiser, w wadze ciężkiej okaze sie młodym 36 latkiem. Wyglad potrafi kłamac ale on na oko to mi wygląda jakby się zdrowo prowadził.
Niestety realia współczesnego boksu zawodowego mu nie służą. Riddick Bowe, jako niepokonany HW prospekt, w ciągu 3 lat i 4 miesięcy stoczył 31 wygranych pojedynków. 31 walk w ciągu 40 miesięcy! Dzisiaj niestety już się tak nie walczy i starzejący się prospekt Riakporhe walczy raz na pół roku.
Ta ogromna blizna na jego mostku to na szczescie nie po operacji serca, ale po otwarciu klatki piersiowej wskutek krwotoku po pchnieciu nożem.
Riakporhe nawet gdyby teraz był te 10 lat młodszy to zapewne nie byłby bardzo mocnym dodatkiem do HW ale mogłby sie okazac rozsądnym dodatkiem.
Richard ma momentami pewne problemy z równowagą bo górna połowa ciała wyraźnie większa niz chude nogi. Podobnie to działa u Deontaya Wildera.
Justis Huni - Frazer Clarke W10
Gdy jakis czas temu Frazera Clarke'a zobaczyłem na olimpiadzie, gdzie zdobył brązowy medal, to byłem zaskoczony. Wyraźnie inny facet niz teraz. Szczuplejszy, szybszy, boks przychodził mu z wyraźnie większą łatwością niż na zawodowstwie.
Pomyślałem sobie, o kurwa co za ćwok, po olimpiadzie Clarke poszedł w koryto i na talerzu zostawił cześć klasy sportowej. Gdy wiec nie znając wyników ważenia zobaczyłem go w czasie introduction do Huni to byłem zaskoczony. Patrząc na klatkę i brzuch to wyraźnie szczuplejszy i jakby się do roboty ostro wziął.
Clarke był w bardzo dobrej formie jak na niego. Huni, ktory miał pecha i ze slabo przygotowanym, niedomagajacym kondycyjnie Wardleyem wygrywając walke nadział sie na jeden cios i przegrał, tez był dobrze przygotowany. Dynamiczny, ostry. Obaj poprzez swoja dobra formę stworzyli rozsądne widowisko. A zwycięstwo nad tyle ważącym i tak przygotowanym Clarke'iem ma jakaś wartość.
Huni jest solidny ale brakuje mu lepszego ciosu i lepszej szczeki, dlatego wydaje sie skazany co najwyżej na solidność. Justis co prawda byłby faworytem do zdobycia Regular WBA z Gassievem, bo ten jest niewysoki, wolny w rękach i nogach oraz wyprowadza niezbyt wiele ciosów, ale z Gassievem to niejeden by wygrał.
Re: Waga Ciężka
: ndz kwie 19, 2026 2:39 pm
autor: Gwahlur
Leo Atang - Viktar Chvarkou W6
Dziwna walka Atanga (6-0-0, 5 KO). Z jednej strony podobało mi się, że jabował, inwestował na korpus, nie napalał się na nokaut tylko pracował systematycznie. Podobało mi się tez, że dobrano mu rywala idealnie, bo młody potrzebował rund i je dostał.
Z drugiej strony Leo trzymał lewa rękę nisko a te jego ciosy, hmm... W wielu z nich brakowało dynamiki. Nie były to ciosy pchane ale po dobrze wytrenowanym, 19-letnim prospekcie wagi ciężkiej oczekuje lepszej dynamiki. Poza tym te jego ciosy wyglądały jakby nie tylko brakowało w nich dynamiki ale i siły. Mam wrażenie, że we wcześniejszych walkach to wyglądało w tej kwestii lepiej.
Dziwna sprawa, młody prospekt we wcześniejszych gówno-sprintach z mięsem armatnim prezentował się dobrze, dynamicznie i ciosy wyglądały jakby potrafił uderzyć, nagle wychodzi do pierwszej dłuższej walki i zawodzi w obu tych elementach. A przecież rywal nawet nie walczył o wygraną. O przetrwanie jeno. Atang wyszedł do pojedynku bez właściwej formy? Był chory?
Dobrze, że sędzia ringowy odjął punkt za użycie głowy. Uczyć młodego już na początku żeby się nie rozpuścił jak dziadkowski bicz.
Leo miał słabszy dzień czy został obnażony? Kluczowe pytanie. Chvarkou bardzo rzadko przegrywa przed czasem ale on by spowodował ze ciosy Atanga były za mało dynamiczne i brakowało w nich siły?